Maksym Hakin (uznany w Rosji za zagranicznego agenta) ponownie znalazł się w centrum skandalu, a przyczyną tego są wyznania byłych osób z otoczenia Ałły Pugaczowej. Tym razem zabrał głos Siergiej Zwiriew, stylista gwiazd, który niegdyś był niezwykle blisko z Primadonną.

Kilka miesięcy temu Ałła Pugaczowa publicznie nazwała swoje małżeństwo z Filippem Kirkorowem „fikcyjnym”, tłumacząc to chęcią pomocy młodemu artyście z szacunku do jego ciężko chorej matki. Jak udawało jej się ukrywać ten „oszustwo” przez tyle lat, teraz zastanawia wielu.

Początkowo Kirkorow trzymał się dzielnie, ale potem nie wytrzymał i ostro przejechał się po byłej żonie i jej obecnym mężu. „Jeśli ona uważa, że to była fikcja, to jej prawo. Ja uważam, że było inaczej. Przecież nie wchodzi się do kościoła i nie wypowiada przed Bogiem słów miłości i wiecznego przyrzeczenia bycia do końca. <…> U nas już wszystko było na granicy zerwania — on (Maksym Hakin) po prostu wpadł w tym momencie” — powiedział Filipp Bedrosowicz.

Stanowisko króla popu poparł również Siergiej Zwiriew, który był częstym gościem w domu Pugaczowej i Kirkorowa. Stylista dziwi się, dlaczego piosenkarka teraz przy każdej nadarzającej się okazji próbuje odciąć się od byłego męża. Zwiriew twierdzi, że to małżeństwo było prawdziwe.

„W tamtym okresie nie widziałem, że to była fikcja. Nie powiedziałbym tak. Przecież przyjaźniliśmy się. Odwiedzałem ich stare mieszkanie przy ulicy Filippowskiej. To była rodzina. W ogóle niczego takiego nie zauważyłem. Nie można powiedzieć, że to była przeciętna rodzina. Ale to była rodzinna gwiazda. Filipp zawsze był blisko Ałły, jeśli nie był na trasie koncertowej. Nawet nie przyszło mi do głowy, że to wszystko fikcja” — rozważa showman.

Jednak, gdy w życiu Primadonny pojawił się Maksym Hakin, manierystyczny fryzjer szybko znalazł się w niełasce. Według Zwiriewa, komik kontrolował każdy krok żony, która przestała kontaktować się nie tylko ze stylistą, ale i z Kirkorowem. Dopóki relacje między Zwiriewem a Pugaczową nie wygasły, narzekała mu na histerie zazdrosnego wybranka.

„Potem Ałła rozstała się z Filippem, pojawił się Maks. Nie podobało mu się nasze bliskie kontakty z Ałłą. Mieliśmy z nią iść na jedno wydarzenie, on wręcz wpadał w histerię. Wtedy wszystko zrozumiałem i odszedłem na bok” — ubolewa blondyn.