Lubow Aksenowa, znana ze skrupulatnego przygotowania do ról, zdradziła szczegóły nietypowego eksperymentu na potrzeby filmu „Bez mnie”. W nowym odcinku „Aktorskiej pracowni” z Władimirem Wiernikiem na VK Video aktorka przyznała, że dla pełnego zanurzenia się w postać bohaterki musiała rozstać się z mężem Pawłem.

„Kiedy zaczęłam pracować nad scenariuszem, zrozumiałam, że żyję w tak bezpiecznym świecie, mam obok siebie osobę, która bezwarunkowo mnie kocha i ja kocham jego, a w domu czuję się bardzo swobodnie, i potrzebowałam poczuć to odseparowanie” – wyjaśniła Aksienowa. O swoim pragnieniu poinformowała wprost męża. Paweł zapytał, jak będzie jej wygodniej. „Mówię, chcę, żebyś wyjechał, bo potrzebuję, żeby jego rzeczy były w domu i żebym miała do nich dostęp” – wspomina aktorka.

Aksenowa nie wiedziała, gdzie będzie mieszkał jej mąż i umówili się, żeby się nie kontaktować. Jednak już po dwóch tygodniach nerwy aktorki puściły. „Gdzieś tydzień zajęło przygotowanie, gdzieś tydzień kręciliśmy – były to trudne zdjęcia, w pewnym momencie po prostu zaczęłam do niego dzwonić w nocy. Spotkaliśmy się na Twerskiej i pojechaliśmy do domu” – opowiedziała.

Mimo trudności aktorka podkreśliła, że doświadczenie to okazało się nieocenione dla zdjęć. Przed rozstaniem z mężem nie mogła w pełni zrozumieć emocji swojej bohaterki, ale po eksperymencie była w stanie poczuć całe spektrum jej przeżyć.