Roman Żukow jest winien swojej byłej żonie, Jelenie, 10,5 miliona rubli alimentów na szóstkę wspólnych dzieci. Konflikt między byłymi małżonkami trwa od lat, a Jelena nadal domaga się od artysty wypełniania obowiązków rodzicielskich.
Niedawno Jelena Żukowa opublikowała w mediach społecznościowych zawiadomienie od komorników sądowych. W dokumencie wskazano, że w stosunku do piosenkarza prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, a kwota do ściągnięcia wynosi imponujące 10 513 440 rubli. Komornicy wydali już postanowienie o zajęciu wynagrodzenia za pracę i innych dochodów dłużnika. Postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte 23 czerwca 2026 roku.
Jelena twierdzi, że dług byłego męża stale rośnie, a on sam nie zamierza utrzymywać swoich spadkobierców. „Kwota długu byłego męża wzrosła, było 9 milionów rubli. Ale nasze państwo jest słabe, jeśli dłużnik ani rubla nie przelał. Komornicy sądowi nie pracują, sędziowie wydają wyroki nie na korzyść dzieci. Państwo odmawia wielu rodzinom zasiłków na dzieci. I jak mamy wychowywać dzieci, zwłaszcza samotne matki, gdzie ojcowie płacą groszowe alimenty?” – oburza się Jelena.
Spory finansowe między Romanem a Jeleną Żukowami trwają od lat. Para była małżeństwem przez około 14 lat i wychowywała siedmioro dzieci. W 2012 roku doszło do tragedii: pięcioletnia córka Elżbieta-Wiktoria zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Po rozwodzie szóstka dzieci pozostała z matką.
Jelena wielokrotnie twierdziła, że otrzymuje od byłego męża niewystarczające środki na utrzymanie dużej rodziny. W 2019 roku sąd orzekł, że artysta jest zobowiązany do wypłacania połowy swoich dochodów na utrzymanie dzieci.
Sam Żukow w różnych latach zaprzeczał zarzutom byłej żony, twierdząc, że nie uchyla się od obowiązków rodzicielskich, a Jelena próbuje na nim zarobić poprzez ciągłe pozwy. „Ona nie ma z czego żyć, nie pracowała ani dnia, odkąd mieszkała ze mną. Przygotowywany jest program telewizyjny z powodu jej oskarżeń. Od kwietnia 2017 roku przelałem jej 8 milionów rubli na utrzymanie dzieci. I to nie licząc kieszonkowego, które regularnie wysyłam dzieciom” – odpowiadał gwiazdor lat 90. na zarzuty.








