Książę William i Kate Middleton byli w szoku na wieść o powrocie Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii. Para, która była nieobecna przez sześć lat, przyjechała na dłużej, a ten powrót zastał Walijskich nieprzygotowanych. Nie wszyscy cieszą się z powrotu syna króla i jego żony, zwłaszcza następca tronu, którego stanowisko w pełni podziela Kate Middleton.

Plotki o powrocie Sussexów krążyły od dawna, ale William nie wierzył, że brat odważy się wrócić po wszystkich skandalach w Santa Barbara. Otoczenie Walijskich zauważa, że ostatnie wydarzenia zszokowały parę. Informatorzy twierdzą, że William będzie musiał teraz ciągle oglądać się przez ramię, ponieważ nie wie, czego jeszcze spodziewać się po bracie. To miał być szczęśliwy czas dla Williama: Kate czuje się dobrze, a George wkrótce zacznie naukę w Eton. Powrót Harry'ego, zdaniem informatorów, wszystko zepsuł.

Harry i Meghan zapisali już swoje dzieci, Archiego i Lilibeth, do prywatnej szkoły przygotowawczej, co świadczy o ich poważnych zamiarach dłuższego pobytu w Wielkiej Brytanii. Trudno jednak uwierzyć w ich bezczynność. Chociaż para na razie nie zamierza wracać do obowiązków królewskich, Meghan raczej nie zadowala się życiem w cieniu. Prawdopodobnie ma już gotowy plan, jak maksymalnie wykorzystać tę sytuację.

Książę William odbył już rozmowę z Karolem III i uzyskał od niego pewne gwarancje. Oznacza to, że brat i jego żona spotkali się już z chłodnym przyjęciem. Wygląda na to, że z powrotu księcia i księżnej Sussex zadowolony jest tylko król, który z wiekiem stał się sentymentalny. William jest bardzo zaniepokojony powrotem Sussexów i ich szybką decyzją. Nalega na utrzymanie obecnej sytuacji i na to, aby Harry i Meghan nie wykonywali obowiązków królewskich. Zwrócił się do ojca z prośbą o gwarancje, że nic się nie zmieni w obecnej sytuacji.