Syn rapera Deca, Tony Tolmatsky, przyznał, że śmierć ojca w 2019 roku skłoniła go do kariery muzycznej. Miał wtedy 14 lat i widział w muzyce szansę na szybki zarobek. Obecnie Tony ma 21 lat, aktywnie zajmuje się muzyką, wydaje utwory i albumy, a także pojawia się na wydarzeniach towarzyskich i w reality shows, aby rozwinąć się w show-biznesie.
Tony opowiedział na imprezie „AUTO PLUS ŻARA. Karting z gwiazdami”, że w dzieciństwie ciągle coś komponował i grał na instrumentach, ale potem to rzucił. Po śmierci ojca powrócił do muzyki, początkowo traktując ją jako sposób zarobku. Z czasem jednak Tony zrozumiał, że nie wyobraża sobie już życia bez muzyki, przynosi mu ona przyjemność i pomaga się rozwijać.
Pomimo pozornych zalet, Tony boryka się z poważnymi trudnościami. Głównym z nich jest strona finansowa: produkcja treści, tworzenie muzyki i promocja wymagają znaczących inwestycji. Artysta zaznaczył, że musi przebijać się przez „szklany sufit”, ale przyznał, że dzięki rozpoznawalności ojca jest mu nieco łatwiej niż innym początkującym muzykom. Uważa siebie za swojego głównego konkurenta i często szuka bratnich dusz, które mogą pomóc w projektach.
Tony spokojnie podchodzi do porównań z ojcem, Decem. Przyznaje, że czasem jest to miłe, czasem irytujące, ale nie wywołuje negatywnych emocji. Tolmatsky nie stara się naśladować ojca i szuka własnego stylu. Na przykład w ostatnim albumie użył tanecznych rytmów, ale ogólnie stara się poruszać w innym kierunku.
W życiu osobistym Tony wspiera jego dziewczyna Diana, z którą jest razem od czterech lat. Diana, pracująca w branży SMM i zajmująca się dzierganiem, zapewnia mu wsparcie finansowe. Tony wydaje swoje środki na tworzenie muzyki i pracę z psychologiem. Chociaż twórczość przynosi już pewien dochód, o dużych honorariach na razie nie ma mowy. Tolmatsky nie jest gotów zamienić show-biznesu na zwykłą pracę, tłumacząc to tym, że jest „nie na tyle znany, aby nie pozwalać sobie na jazdę transportem publicznym, ale na tyle znany, aby nie pracować gdzieś w usługach”, jak powiedział w programie „Ty nawet nie uwierzysz!” na NTV.








