Vaughn, Sarandon i Bracco oceniają Nonnas na Netflixie
Nowy komediowy hit Netflixa Nonnas zakończył niedawno swoją wzruszającą opowieść o chaosie w kuchni, zdobywając pochwały za zespół zadziornych włoskich babć — ale gwiazda filmu, Vince Vaughn, dał występ tak płaski, że widzowie zastanawiali się, czy nie utknął jeszcze w powtórce Dodgeball. Teraz pojawiają się doniesienia o sequelu w formie serialu, który stawia Sarandon, Bracco i ich współgwiazdy w centrum uwagi, tym razem jako ekipę nonn, wydających wyroki na temat jedzenia i mediów, z Vaughnem na czele. To taki zwrot, który może przekształcić sentymentalną klapę w ostrą satyrę, jeśli plotki się potwierdzą.
Prawdziwa historia, która ugotowała franczyzę
Skok Joe Scaravelli z pracy w brooklyńskim MTA do roli restauratora w latach 2000. przygotował grunt pod Nonnas, w którym uhonorował swoją zmarłą matkę, zatrudniając w kuchni lokalne włoskie babcie.[1][2] Ten kawałek imigranckiej determinacji — babcie wymachujące wałkami do ciasta jak bronią — napędzał fabułę filmu, komedię błędów w rodzinnym lokalu opanowanym przez zrzędliwe starsze panie. Przeskoczmy do 2025 roku, a Netflix przekształcił to w film z Vaughnem w roli Scaravelli (czasem zapisanego jako Jody), otoczonym przez Susan Sarandon, Lorraine Bracco, Talię Shire i Brendę Vaccaro jako tytułowe nonny.[1][2] Reżyserii podjął się Stephen Chbosky, scenariusz napisała Liz Maccie, a film mocno opierał się na zderzeniu zwykłego faceta Vaughna z pełną życia energią kobiet, z produkcją Gigi Pritzker i zespołem, w którym znaleźli się Joe Manganiello i Drea de Matteo w rolach drugoplanowych.[2]
Kwiecień 2025 przyniósł zwiastun — wir Vaughna unikającego latającego czosnku i babcinych docinków w kuchni, sugerujący mieszankę serca i psot w filmie.[1][2] Promocja podkreślała gwiazdorski blask obsady, pozycjonując Sarandon i Bracco jako emocjonalne centrum pośród kulinarnego zamieszania.[2] Do 9 maja Nonnas trafił na streaming, serwując prawdziwą sagę Scaravelli jako hit dla mas — lub przynajmniej taki był plan Netflixa.[1][2]
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| Lata 2000. | Joe Scaravella, były pracownik MTA z Brooklynu, otwiera włoską restaurację na cześć swojej zmarłej matki, zatrudniając lokalne włoskie babcie jako szefowe kuchni, co inspiruje historię filmu Nonnas.[1][2] |
| 2025 | Nonnas zostaje ogłoszony jako komedia Netflixa z Vincerem Vaughnem w roli Joe Scaravelli, z Susan Sarandon, Lorraine Bracco, Talią Shire i Brendą Vaccaro jako babcie, w reżyserii Stephena Chbosky'ego i ze scenariuszem Liz Maccie.[1][2] |
| 2025-04 | Zostaje wydany zwiastun Nonnas, pokazujący postać Vince'a Vaughna radzącego sobie z chaotycznymi osobowościami włoskich babć w kuchni.[1][2] |
| 2025-04 | Opublikowane zostają szczegóły promocyjne Nonnas, podkreślające obsadę w tym Joe Manganiello, Drea de Matteo i Susan Sarandon, z produkcją Gigi Pritzker i innymi.[2] |
| 2025-05-09 | Nonnas ma premierę na Netflixie, oparty na prawdziwej historii Jody'ego Scaravelli (również zapisanego jako Joe Scaravella).[1][2] |
Dlaczego letni odbiór filmu domaga się ostrzejszego spin-offu
Film miał uchwycić podnoszącą na duchu historię Scaravelli, ale krytycy zarzucili mu osiadanie w przewidywalnym cieple.[3] Vaughn, grający zmartwionego właściciela, oberwał szczególnie mocno: jego interpretacja Joe wydawała się oderwana, jakby recytował kwestie we śnie, zamiast mieszać w garnku rodzinnego dramatu.[3] To taki występ, który podkreśla przewrotną prawdę o komediach — czasem główni aktorzy wtapiają się w tło, pozwalając drugoplanowym ukraść show. Sarandon, Bracco, Shire i Vaccaro wniosły ogień, ich nonny kłócące się i jednoczące z autentycznością, która odbijała klimat prawdziwej restauracji. Mimo to scenariusz, mimo hołdów dla włosko-amerykańskiej odporności, rzadko wychodził poza teren feel-good.[3]
„Nonnas” chce zarysować podróż Scaravelli, ale rzadko wznosi się ponad poziom specjalnego programu feel-good na streaming.
— The Only Critic[3]
Ten średni odbiór — solidny, ale nie wyróżniający się, z inercją Vaughna ciągnącą w dół energię — może wyjaśniać doniesienia o pivocie na serial. Variety podało wieści o Vaughn, Sarandon, Bracco Season Nonnas, komedii, w której babcie przechodzą od gotowania do krytykowania, oceniając jedzenie i media z ich bezkompromisowym dowcipem. The Hollywood Reporter dodał, że Vaughn powróci w swojej roli, być może jako zmęczony prostaczek znoszący ich cięte riposty. To naturalna ewolucja: weź chaotyczną ekipę kuchenną z filmu i wypuść ją na szersze cele, przekształcając osobistą historię w komentarz do popkultury.
Wyobraźcie sobie Bracco, czerpiącą z krawędzi Sopranos, rozrywającą złą recenzję najnowszej klapy Vaughna, albo Sarandon uczącą go o przestarzałych kliszach w jego starych rom-comach. Zwiastun filmu już sugerował ten babciny chaos; przedłużenie go do formatu programu recenzenckiego mogłoby podkręcić meta-humor, zwłaszcza biorąc pod uwagę nierówną karierę Vaughna od szczytu Wedding Crashers. Sucha ironia wdziera się tu: film krytykujący rodzinne wtrącanie się rodzi serial, w którym wtrącające się babcie krytykują gwiazdora, który ledwo się pojawił.
Prawdziwa stawka na nonny jako następny komediowy silnik Netflixa
Netflix ma historię przekształcania jednorazowych sukcesów w wielosezonowe złoto — pomyślcie o Stranger Things, które z przygody dla dzieci stało się kulturowym gigantem — ale Nonnas trafia w momencie, gdy komediowa oferta streamera wydaje się mdła, z oryginalnymi serialami jak Space Force gasnącymi po nierównych sezonach. Ten donoszony serial mógłby odwrócić ten scenariusz, opierając się na wiralnym potencjale nonn: ich mieszanka surowej miłości i kulturowej specyfiki trafia w tę samą nostalgię za historiami imigrantów, która wyniosła The Bear do wygranych Emmy, ale z lżejszymi stawkami. Zaangażowanie Vaughna utrzymuje nić z filmem, choć jego ospały Joe mógłby skorzystać na byciu punchline'em zamiast kotwicą.
Atrakcyjność obsady nie może być przeceniona. Sarandon, mając 78 lat, wnosi oscarowski autorytet do babcinego spojrzenia; Bracco, 70-letnia, dodaje ulicznego pazura z dekad w rolach mafijnych; Shire, na zawsze siostra Corleone, uosabia cichą siłę; a Vaccaro dopełnia to weteranskim urokiem. Dodajcie Manganiello z jego ponurą obecnością czy grit de Matteo z Sopranos w gościnnych rolach, a macie crossoverowy apel dla włosko-amerykańskiej publiczności — demografii, którą Netflix zabiegał od wczesnych sezonów Master of None. Szepty produkcyjne sugerują, że Chbosky i Maccie mogliby wrócić, budując na intymności kuchni z filmu, ale rozszerzając na sesje krytyki w mockowym salonie czy budce w dinerze.
Mimo to koncept rodzi pytania o ton. Film trzymał się początków Scaravelli z lat 2000., ery przed mediami społecznościowymi, z ręcznym goszczącym.[1] Serial osadzony teraz mógłby mieć nonny palące trendy kulinarne na TikToku czy hity streamingu, tworząc aktualne zderzenia — Vaughn broniący swojego kostiumu Świętego Mikołaja z Fred Claus, podczas gdy one przepisują mu espresso na energię. To niskiego ryzyka rozszerzenie: bez potrzeby na ogromne budżety, tylko ostry scenariusz i chemia gwiazd, którą film udowodnił mimo wad.[3]
Vince Vaughn gra Joe, ale dostarcza tak bez życia, oderwany występ, że często wydaje się, jakby grał w zupełnie innym filmie.
— The Only Critic[3]
Co powstrzymuje hype przed wrzeniem
Doniesienia o serialu malują obiecujący obraz, ale szczegóły pozostają skąpe — Variety i The Hollywood Reporter kuszą konceptem bez blokowania zobowiązań. Brak słów o liczbie odcinków, zmianach reżyserskich czy jak głęboko wiąże się z fabułą filmu. Nonny recenzujące projekty Vaughna? To krąży w plotkach, ale niepotwierdzone, podobnie jak jakikolwiek harmonogram zielonego światła. Kwoty pieniężne, kluczowe partnerstwa czy osobiste kąty jak problemy zdrowotne czy romanse związane z obsadą pozostają tabu, z niczym potwierdzonym poza podstawowym założeniem. Oficjalny start produkcji? Wciąż znak zapytania, zostawiając projekt w tym przedzapowiadaniowym limbo, gdzie pomysły pyrkają, ale jeszcze nie serwują.
Dlaczego to ma znaczenie w walce Netflixa o świeże śmiechy
W gruncie rzeczy Vaughn, Sarandon, Bracco Season Nonnas sygnalizuje pchanie Netflixa do wydłużania życia swoich oryginalnych produkcji, zwłaszcza gdy zmęczenie widzów narasta pośród powodzi treści. Skromna premiera filmu — czerpiąca z prawdziwej opowieści z lat 2000., która rezonowała cicho[1][2] — podkreśla szerszy zwrot: komedie kwitnące na postaciach ponad spektaklem, z zespołami jak te nonny oferującymi nieskończony potencjał improwizacji. Czy serial odzyska kuchenne ciepło filmu, czy wyostrzy krawędzie w coś gryzącego, pozostaje otwartym pytaniem, ale w krajobrazie zdominowanym przez nadęcie superbohaterów, banda babć oceniająca świat wydaje się mile widzącą korektą — dowodem, że najlepsze historie zaczynają się przy stole jadalnym.
Źródła
- [1] "NONNAS" Trailer: Vince Vaughn Gets Caught in the ... - TheMovieBox — themoviebox.net
- [2] NONNAS Starring Susan Sarandon, Talia Shire, Vince Vaughn ... — tomandlorenzo.com
- [3] 'Nonnas' review: Vince Vaughn sleepwalks through a soggy serving ... — theonlycritic.com
GetCelebrity Editorial