Pałac Buckingham wydał bezprecedensowe oświadczenie po tym, jak hrabia Spencer wysunął zarzuty dotyczące zachowania króla Karola podczas jednego z najtrudniejszych okresów w ich życiu. W swojej nowej książce Swan Song hrabia Spencer szczegółowo opisuje następstwa śmierci Diany, księżnej Walii. Wspomina rozmowę telefoniczną z Karolem na początku września 1997 roku, podczas której twierdzi, że obecny król zdenerwował się i wybuchnął: „Diana szybko zostanie zapomniana”.
Wniosek pojawił się w trakcie publikacji książki w odcinkach na łamach „Daily Mail” przed jej wydaniem 22 września. Niemal natychmiast po publikacji Pałac Buckingham podjął rzadko spotykany krok, jakim jest ustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w książce. W oświadczeniu Pałac stwierdził: „Chociaż z zasady nie komentujemy książek, Jego Majestat jest świadomy, że ból po żałobie braterskiej może zaciemniać rozum, wpływać na osąd i zabarwiać wspomnienia w sposób, którego inni nie dostrzegają, nawet wiele lat po takiej stracie”. Ten niezwykły komentarz został powszechnie zinterpretowany jako natychmiastowe i zdecydowane odparcie twierdzeń zawartych w książce. Hrabia Spencer nie udzielił natychmiastowej odpowiedzi.
Książka już wcześniej wzbudziła zainteresowanie mediów po tym, jak cztery egzemplarze zginęły podczas transportu tysięcy wydań z drukarni w Europie Środkowej. Te cztery egzemplarze, każdy zapakowany w czarny plastik w celu zachowania tajemnicy, zostały skradzione z ciężarówki, gdy spał jej kierowca, zaparkowanej na wsi w Holandii. Holenderska policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Książka Earla Spencera opowiada o ostatnich latach jego siostry, Diany, księżnej Walii, i autor stwierdza, że jest to kolejne podejście do opowiedzenia jej historii z jej perspektywy.
Hrabia wcześniej wywołał globalne poruszenie swoją mową pogrzebową na pogrzebie Diany, gdzie mówił o tym, że była ona ścigana, i przysiągł troszczyć się o jej dwójkę dzieci. Jego słowa spotkały się z natychmiastowymi brawami zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz Opactwa Westminsterskiego. To drugi raz w ciągu tygodnia, kiedy król Karol zaskoczył szczerością swoich reakcji na sytuacje. Kilka dni wcześniej Lord Chamberlain wysłał list do wszystkich zaangażowanych w organizację królewskich wydarzeń, stwierdzając, że książę i księżna Sussex pozostają prywatnymi obywatelami i nie reprezentują rodziny królewskiej. Dodał również, że ich królewskie wysokości są zawieszone, a warunki porozumienia z Sandringham pozostają w mocy. List ten został wysłany po tym, jak Pałac Buckingham otrzymał kilka zapytań.








