Supergwiazda muzyki country, Dolly Parton, zmarła w wieku 80 lat po "krótkiej walce z rakiem". Hołdy dla ikonicznej piosenkarki napływają z całego świata.
Jej rzecznik prasowy, Marcel Pariseau, potwierdził tę wiadomość w oświadczeniu dla mediów, mówiąc: "Po bohaterskiej walce z krótkotrwałą chorobą nowotworową, Dolly opuściła ziemskie życie dzisiaj w Vanderbilt-Ingram Cancer Center w otoczeniu bliskich". Rodzaj raka nie został ujawniony.
Parton, znana najlepiej z przełomowych hitów takich jak „9 To 5”, „I Will Always Love You” i „Jolene”, miała karierę trwającą ponad 60 lat. W oświadczeniu dodano: „Nasza ukochana Dolly Parton przez całe życie i karierę wnosiła radość, śmiech, nadzieję i uczciwość we wszystko, czego się dotknęła. Jej niezrównana hojność dotarła do niezliczonych ludzi, których nigdy nie spotkała, a jednak zawsze była gotowa podać pomocną dłoń”.
Oświadczenie publicysty podkreśliło również jej filantropijne wysiłki: „Niezależnie od tego, czy chodzi o setki milionów książek przekazanych za pośrednictwem jej nieocenionej Imagination Library, czy o finansowanie badań, które pomogły stworzyć ratującą życie szczepionkę używaną na całym świecie, bezwarunkowa miłość Dolly do wszystkich ludzi była siłą napędową jej trwałego wpływu”.
Śmierć Dolly została ogłoszona w późnych godzinach we wtorek, 25 sierpnia, przez jej siostrzeńca Bryana Seavera, który pełnił również funkcję jej szefa ochrony, w filmie na Instagramie. Seaver opisał dzielenie się tą wiadomością jako „zaszczyt, który miesza się z absolutną dumą i wielkim smutkiem”, dodając: „Ale smutek jest po naszej stronie, nie po stronie Dolly. Dolly żyła w blasku i jest w ramionach Jezusa, z pewnością spotkana przez Carla, jej rodziców i niezliczonych innych, którzy ją obserwowali i pragnęli ją spotkać w niebiosach”. Mąż Dolly, Carl Dean, zmarł w zeszłym roku w wieku 82 lat.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że flagi zostaną opuszczone na terenie całej Ameryki na cześć Dolly, publikując na Truth Social, że „nigdy nie było nikogo takiego jak ona”.
Hołdy napływają z całego przemysłu rozrywkowego. Aktorka Jane Fonda, która grała z Parton w filmie „9 To 5” i była jej przyjaciełką przez całe życie, napisała na Instagramie: „Jestem zdruzgotana. Właśnie dowiedziałam się, że Dolly odeszła. Wiem, że miliony ludzi opłakują i chcę powiedzieć – bardziej niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek znałam, Dolly zawsze będzie z nami, ponieważ była tak obecna, tak potężna, tak hojna i figlarna, że jest wpleciona w nasze życie i serca na zawsze. Mamy wspomnienia o niej, jej piosenki, Dollywood, „9to5”, miliony książek, które trafiły w ręce dzieci, wszystkie ikoniczne obrazy, które do nas przemawiają. A wszystko to są błogosławieństwa. Bądźmy wdzięczni za wszystko, co nam zostawiła, aby ulżyć naszemu obecnemu smutkowi.”
Beyoncé, która współpracowała z Parton nad swoim albumem "Cowboy Carter" z 2024 roku, nazwała ją "gwiazdą polarną" dla branży. W oświadczeniu na stronie internetowej Beyoncé napisano: "Dolly, byłaś barometrem. Gwiazdą polarną. Odważna i błyskotliwa. Utalentowana i wytrwała. Uczyłaś tak wielu lekcji, jak być sobą. Jestem wdzięczna za twoją sztukę, twoje serce, twoją hojność, twoje poczucie humoru, twoją przedsiębiorczość. Jestem zaszczycona, że miałam przywilej z tobą pracować. Będę to cenić na zawsze. Dziękuję za twój głęboki wpływ na świat. Jesteś aniołem, który uczynił ten świat szczęśliwszym miejscem dzięki swojej radosnej sztuce. Jesteś naprawdę jedyna w swoim rodzaju. Spoczywaj w pokoju."
Miley Cyrus stwierdziła, że świat bez Dolly Parton „nie wydaje się możliwy, prawdziwy ani właściwy”. W oświadczeniu udostępnionym mediom, w tym People, Cyrus powiedziała: „Ale dzięki wiecznie szczodremu sposobowi, w jaki spędziła swój czas na tej ziemi i niezliczonym życiu, które zmieniła na lepsze, jej dziedzictwo będzie wieczne. Była prawdziwym darem, który ciągle dawał. Dolly dała nam kogoś, kogo mogliśmy podziwiać, jednocześnie zachęcając nas do bycia sobą jako jednostki. W jakiś sposób potrafiła jednocześnie delikatnie i szczerze, a często i zabawnie, przekazać nam swoje lekcje o świecie”.
Inni ludzie z branży muzycznej uhonorowali Parton, w tym Sir Paul McCartney, Ringo Starr, Sir Elton John i Billy Joel. We wtorek o 21:25 czasu lokalnego Empire State Building w Nowym Jorku rozświetlił się, aby oddać hołd „globalnej ikonie kultury, której siedmioletnia kariera dotarła do pokoleń fanów”, zgodnie z oświadczeniem w mediach społecznościowych.
W maju Parton zrezygnowała z bardzo oczekiwanej rezydencji w Las Vegas, która miała się rozpocząć we wrześniu, po tym jak już wcześniej odłożyła swój sześciodniowy występ w The Colosseum Theatre w Caesars Palace z grudnia 2025 roku ze względu na „problemy zdrowotne”.
Na prośbę Dolly odbędzie się mała, prywatna ceremonia pogrzebowa dla najbliższej rodziny, zgodnie z tym, co jej rodzina ogłosiła w mediach społecznościowych. Zamiast kwiatów, rodzina prosi o datki na rzecz Dolly Parton's Imagination Library pod adresem imaginationlibrary.com.
Urodzona w jednopokojowej chacie w Locust Ridge w Tennessee w 1946 roku, jako czwarte z 12 dzieci, Dolly rozpoczęła swoją muzyczną podróż w wieku sześciu lat, śpiewając w kościele swojego dziadka. Mając 13 lat, wystąpiła w Grand Ole Opry w Nashville w stanie Tennessee. W swojej ponad 60-letniej karierze Dolly sprzedała ponad 100 milionów płyt na całym świecie i napisała ponad 3000 piosenek, w tym hity „Coat Of Many Colours” i „Joshua”.








