2 sierpnia Dżigan obchodzi 41. urodziny i po raz pierwszy od wielu lat wita ten dzień jako kawaler. Jego małżeństwo z Oksaną Samojłową, które trwało prawie 14 lat, zostało oficjalnie zakończone 1 kwietnia. Związek pary zaczął się jeszcze wcześniej, w 2011 roku urodziła się ich pierwsza córka Ariela, następnie Lea (2014), Majja i długo wyczekiwany syn Dawid.

Właśnie z narodzinami Dawida rozpoczął się kryzys w ich rodzinie. Dzhigan popadł w nałóg, a następnie zszokował dzieci i obserwatorów swoim nieadekwatnym zachowaniem. W 2020 roku Samoylova oświadczyła: „Składam pozew o rozwód. Wszystkie 10 lat szczęśliwego życia rodzinnego było oszustwem z jego strony, a ja po prostu żyłam i mu wierzyłam. Mówił takie rzeczy, przysięgał na zdrowie naszych dzieci, błagał, żebym nie wierzyła plotkom i pogłoskom, przysięgał, że kocha tylko mnie i nigdy mnie nie zdradził”.

Sześć lat temu świat show-biznesu wrzał od zachowania rapera. Po narodzinach syna zniknął, bawiąc się na imprezach, a następnie zaczął transmitować na żywo w mediach społecznościowych w nieodpowiednim stanie. Artysta przeklinał, golił brwi, prosił córkę, żeby przyniosła mu piwo, co mocno nadszarpnęło reputację ojca wielodzietnej rodziny. Sytuację pogarszały plotki o zdradach: fani informowali Oksanę, że modelki odosabniały się z jej mężem, a także rzekomo były romanse ze stylistką Niną Lipkiną i byłą uczestniczką „DOM-2” Eriką Kishevą. Samoylova nie wierzyła w plotki, dopóki nie otrzymała wideo-dowodu niewierności. Czy była to zdrada czy uzależnienie, bizneswoman była gotowa na drastyczne kroki. „Nawet nie wyobrażałam sobie, że w takich okolicznościach, gdy żyjecie jak dusza z duszą, człowiek może tak zdradzić. Drugą przyczynę widzicie sami na jego stronie i myślę, że rozumiecie, co się dzieje. Zawsze byłam za rodziną, za tym, żeby dzieci miały mamę i tatę, ale w obecnej sytuacji po prostu nie mogę postąpić inaczej. Nie chcę, żeby moje dzieci widziały cały ten piekielny cyrk” – zwierzała się Samoylova.

Potem Dzhigan całkowicie zniknął z mediów społecznościowych, udając się na odwyk. Po tym nastąpiło publiczne pojednanie z Timati i przyznanie, że z dna artystę wyciągnęło 90 kroplówek i żona. Oksana złożyła pozew o rozwód, ale na wstępnym posiedzeniu nie stawiła się. Po leczeniu Dzhigan ze łzami w oczach prosił o przebaczenie i dedykował jej romantyczne utwory, co najwyraźniej przyniosło efekt. „Kiedy Ariela przestała spać w nocy, w atakach paniki i dławiąc się, naprawdę się przestraszyłam. To nie o to, że zamierzam coś znosić całe życie dla dzieci, nie. Po prostu dałam im małą szansę na mamę i tatę. Nie mężowi, a właśnie dzieciom. Czy przebaczyłam? Nie. Czy postąpiłam słusznie? Nie wiem, czas pokaże. Ale myślę, że mój przykład jest raczej zły niż dobry” – przyznała Samoylova w Dzień Rodziny, Miłości i Wierności. Z boku wydawało się, że Oksana wybaczyła mężowi i dała mu drugą szansę. Blog businesswoman ponownie zaczął prezentować idealną rodzinę: Dzhigan obsypywał żonę prezentami, zabierał ją na luksusowe wakacje, zamawiał bukiety. Jednak w 2023 roku historia się powtórzyła: raper nie pojawiał się na wspólnych uroczystościach, a potem stanął przed publicznością z sińakami pod oczami, tłumacząc je kontuzjami po MMA. Samoylova mówiła o trudnym okresie, małżonkowie się rozjechali, ale po kilku miesiącach znów się zeszli.

Na początku 2024 roku Samoylova rozważała, że jest w stanie samodzielnie remontować, prowadzić dom i zajmować się dziećmi, a jej mąż jest potrzebny jedynie do miłości i szczęścia spadkobierców. Jesienią 2025 roku złożyła pozew o rozwód. Równolegle rozpoczęło się show „Być Dzhiganem i Oksaną”, dlatego początkowo nieporozumienia pary były postrzegane jako chwyt marketingowy. Jednak Samoylova przyznała, że luksusowe prezenty i bukiety zamawiała sobie sama, symulując sielankę rodzinną, i tak też nie mogła wybaczyć raperowi dawnych błędów. „Serce pękło mi w 2020 roku – już wtedy odsunęłam się i separowałam od niego. Właściwie wtedy już się rozwiodłam. W głębi duszy. Odizolowałam się, żeby nie mógł mi sprawić bólu i zaczęłam prowadzić równoległe, samodzielne życie” – mówiła Oksana o utraconym zaufaniu do męża.

Bizneswoman narzekała, że Dżigan ignoruje jej pasję do farmy, nie poświęca wystarczająco dużo czasu dzieciom i nie inwestuje w rodzinę finansowo. Na te zarzuty artysta odpowiadał, że dużo pracował i zainwestował w dom 50 milionów; zdradzał żonę dawno temu, ale nigdy nie przestał jej kochać; porzucił przeszłe uzależnienia. Co do tego, że decyzja o rozwodzie dojrzewała od dawna, Dżigan wątpił: jeszcze w 2025 roku zakochani planowali piąte dziecko, ale nic nie wychodziło. Na tle stresu i niepowodzeń Oksana nerwowo reagowała, a zdaniem rapera, podjudziły ją przyjaciółki i astrologowie, którzy wmawiali jej, że zasługuje na lepsze życie. Samojłowa skupiła się na historii z 2020 roku, a fakt, że jej mąż od trzech lat jest „czysty”, jej nie przekonywał. Nie należy jednak sądzić, że opinia publiczna „kibicowała” matce wielodzietnej, jak sześć lat temu.

Okazało się, że w 2020 roku, aby odzyskać żonę, Dżigan podpisał kontrakt małżeński, zgodnie z którym całe majątek posiadany do tego momentu przypadał Oksanie, a to, co zostało nabyte później, było dzielone na zasadzie „kto co kupił”. Prawnicy rapera musieli unieważnić umowę zawartą w trakcie jego leczenia w ośrodku rehabilitacyjnym. Ponadto, po finałowym odcinku reality show małżonków, wielu stanęło w obronie artysty: podczas gdy on do końca walczył o rodzinę, Samoylova za jego plecami mówiła o marzeniach o nowym mężczyźnie-oligarsze i obrażała partnera przy dzieciach. „Teraz rozumiem jego wybryki. Ona jest niemożliwa”; „Do tej pory kibicowałam Oksanie, ale teraz rozumiem, jak bardzo się myliłam” – oburzali się fani.

Małżeństwo nie udało się pogodzić i 1 kwietnia doszło do rozwodu. Zgodnie z ugodą sądową, Dżygan otrzymał...